Rozdział 15. Wybaczam, chce być u twego boku

Proszę was zostancie do końca.  Mam dla was propozycje z której pewnie nie skorzystanie.  Trochę was rozpieszczam dając rozdział już dziś, ale to że zostawilam was w niepewności nie daje mi spokoju. Ps' zmieniłam trochę prolog,  bo mi przeszkadzało to co tam napisałam

Nie chce być sama.  Nie bez niego.  Już prawie docieramy do ogniska.  Za chwilę nasze ręce znów się rozlacza. Chcę mu powiedzieć jak jest naprawdę.  Jak się czuje.. I że chce mu wybaczyć,  chociaż nie wiem co...  Może to że nie potrafię nic powiedzieć to znak?...  Znak tego że ze względu na wszystko potrafimy spojrzeć w głębię naszej drugiej połówki i odkryć co czuje.  Jak cierpi,  i z jakiego powodu.  Nie możliwe w tych czasach prawie nie istnieje.  Ale jeśli między nami utworzyła się taka więź to bardzo możliwe.  Świetnie idzie mi zabawa w filozofa.  Chociaż...  Tylko myślenie mi zostało.  Nie mam odwagi...  On pewnie ma jej dużo.  Ale czemu nic nie mówi?
-Kubaaaaa-specialnie przeciagnelam głoske.
-Tak skarbie - to mnie zdecydowanie zaskoczyło - Przepraszam.  Dalej nie pogodziłem się z tym że nie ma nas. Napisałem kilka piosenek o tobie by móc wyrzucić to z siebie,  ale nie potrafię.  Czuję do ciebie coś więcej niż młodzieńcze zauroczenie.  Ja cie bardzo a to bardzo kocham.
Te słowa wypowiadane z jego ust brzmiały słodko.
-Mógłbyś mi któraś zaśpiewać?
-Aleeee - zaczął się bawić moja zabawa - czy mi wybaczysz? I czy nie skreślisz słowy my w słowniku naszych serc!?
- Nadajesz się na poetę.  Tak,  wybaczam.  Tylko mnie nie opuszczaj.
Doszliśmy do namiotu Kuby a on wziął gitarę Kacpra i zaczął grać.
In your eyes,  I could see myself. You were as lonely tear. Oh... From your words I will remember that...  It's never worthwhile giving up.  From the stream of words flowing from your mouth I understood that.  I will never stop loving you...  (*) 
Strasznie spodobała mi się ta piosenka.  Mogłabym słuchać jej dniami i nocami.  A tymczasem jestem najszczesliwsza na świecie.  Bo mam wspaniałego chłopaka.

* jest to piosenka napisana dzisiaj przeze mnie.  Hejty?  Wyzyjcie się.  Mam dobry dość dzień.  Mam wene. I mam dla was propozycje.  Bo zostało 5 rozdziałów do końca "historia warta uwagi".  Następna cześć może nazywać się tak samo,  albo "I won't stop loving you"  muszę się z wami porozumieć.  I jeszcze jedno.  Pytania do bohaterów.  Daje wam kolejna szansę.  Ostatnia.  Jeśli nie skorzystacie?  Trudno.  Bohaterowie odpowiedzą na każde wasze pytanie.  Proszę wykorzystajcie chociaż to co wam przygotowuje.  A ja jak tylko dokończę ta piosenkę to nagram acapella.  Zgoda? Ale jest warunek.  Chociaż raz czytajcie do końca bo jak nke to notkę będę umieszczać na środku.  Papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS | X X X X