Minęły 2 dni. Gosia nie chciała noc jeść i pić. Tylko płakała. Nie chciała żyć. Lekarze musieli podłączyć jej kroplówke. Leżała, patrząc sie na sufit. Nie wiedziała czemu. Ciocia z Kate musiały jechać do domu, przyszły się pożegnać.
Jedziemy do Warszawy. W odwiedziny do cioci Anity. Jej córeczka Kate obchodzi dzisiaj 3 urodziny. Będzie zabawa!
Jestem ciekawa ile jeszcze.... Może 3, a może 4 godziny. Zobaczy się.