*kilka dni później *.
Powracając do rzeczywistości. Dzisiaj Stephanie opuszcza nasz kraj. Przyszła sie pożegnać. Może nie koniecznie z nami, ale nauczyciele nalegali byśmy się zachowali "stosownie do sytuacji" . Pff ... Ona nigdy nie była i nigdy nie będzie jedną z nas. Ona tylko pobyła około tydzień i już przekonała się, że jej tu nie chcemy. Niby proste a jednak mamy przypał u wychowawczyni. Bo laska przychodzi sobie, robi niewiadomo kogo z siebie , a później odchodzi , bo nie radzi sobie z lepszymi od siebie. Choć uważam , że i tak nie została aż tak zle potraktowana. Porównując nas, a niektóre polskie nastolatki to miala tu jak w niebie. Czyżby? Ona uważa ze nie jest ona warta aż takiego zachowania wobec niej. Nie ważne. Właśnie wchodzę do budynku szkoły. Troche dużo ludu jak na piatek. Zwykle sa na wagarach. Nie, to chyba oprócz uczniów pól armii przyszlo. Szukają kogoś do wojska? Lol. Wątpię. A tak serio to rodzice niektórych osób zostali wezwani na pożegnanie Steph. Czemu jamusze o niej mówić?! Wlaczam telefon i wchodzę na facebooka . Przeglądam stronę główną i natrafiam na wydarzenie ktorym interesuje sie większość społeczności szkolnej. "Pożegnam Steph z honorem". Nie mogę powstrzymać się od śmiechu. Juz wiem czemu tu tyle ludu. Podchodzę bliżej zgromadzenia. Zbiera sie ono miedzy pokojem nauczycieli a gabinetem dyra. Widziałam tylko wychodzącą gwiazdę i jej minę. Zdawalo sie jakby byla szczęśliwa. Chyba myśli ze wszyscy ja tu lubią i szanują. Yyyy.... Nie? Wydaje jej się. Zaczela swoja przemowę , oczywiście po angielsku.
- Nice to meet you, polish youths.
Wszyscy się zaśmiali. Ugh... To aż żałosne. Jak można.... Az nie mogę się wypowiedzieć. Lol. Chyba pierwszy raz tak mam. Az mi się śmiać chce. Dyrektor chrzaknal. Ooo... zaczyna się.
- Koleżanka Stephanie chciała wam podziękować za ten czas spędzony w naszej szkole. Bardzo bylo jej milo być częścią naszego społeczeństwa,mimo ze nie została tu zbyt milo potraktowana. - Czemu on akurat spojrzał na nas?! - w każdym razie zegnamy Stephanie ze smutkiem i mamy nadzieje ze mimo wszystko zapamięta ta placowke dość pozytywnie.
Hehe. Oby. Przecież nikt nie chce żeby szkola zbankrutowała. (Czujecie ten sarkazm?? ) . Mniejszość o większość ona tu przyszla tylko i odrazu gdyby nie pokazala kto tu jest tym "lepszym" to nic by jej nie bylo. W sumie i tak juz czerwiec. Wystawione oceny końcowe. I o dziwo ja, Małgorzata, nie mam żadnego zagrożenia. Taniec radości odtancze później. A teraz pozwólcie ale oddale sie stad. Nie zamierzam patrzę na to jak ta dziewczyna sie pogrąża. Od września naprawde sie zmieniłam. Nawet ja to widzę. Jakby to ująć . Przyszłam i trafiłam na taka klasę przy której musiałam się nauczyć na nowo zyc. Wyjmuje telefon i pisze do Weroniki.
~To ~ Wera🙈 : Widziałaś akcje ze Stephanie?? Ja ryczę ze śmiechu 😂
Nie ryczę ale wiecie o co ten no jak mu tam ... No... Chodzi. Tak.
Przekladalam właśnie kartę SD. Dla mniej kumatych to jest taka przenosna karta pamięci. No i mi jak mi musiała wypaść. Przykucnęłam i zaczelam jej szukać. Ehh... Zauważyłam ją i gdy moja ręka juz po nią sięgała czyjaś noga w szpilach na platformie stanela na moja kartę. Stephanie...
***
Jak widzicie udalo się napisać 17 rozdział. Jeszcze 3 czesci a w okolicach sierpnia/ września dodam prolog do "Historia Warta Uwagi 2 "
Możecie dawać swoje propozycje na pod tytuł drugiej części. Sciskam mocno i całuje. Domi ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz