Rozdział 1 : czyli zaczynamy od nowa??

Na wstepie chce was przeprosić i uprzedzić... co do rozdziałów. Nie było ich grubo i gęsto przyznaje. ale tu jest ciut waszej winy, czytelnikow. Tak.  Albowiem aktywność mi tak spadła że mam wrażenie że nie mam dla kogo tak naprawde to pisac. Uwaga. Zrobie to czego nigdy nie chcialam napisac,ale jeżeli statystyki nie poprawia sie choc odrobine to zawieszam bloga. Pod ostatnimi 4 postami sa 2/3/4 wyswietlenia. SERIO?! pod wczesniejszymi jest po 14, 20, 30, a tam? Ehh, tragedia. W każdym razie zapraszam do rozdziału.

*Perspektywa Gosii*
Dworzec. Miejsce którego jedni wyczekuja, a inni omijaja dalekim łukiem. Dlaczego? Za chwilęsami sie przekonacie. Obok mnie Kuba.. i rodzice. Tylko jego. Tu nasze drogi się rozstają. Czy to rozstanie we wszystkich znaczeniach? Czy odległość rozwiąże wszystkie problemy? Czy może zawiąze ich jeszcze wiecej? Ciekawe..
Znalezione obrazy dla zapytania tumblr cry 
Wtuliłam się w mojego chłopaka. Dałam upust łzom. Trzeba było się pożegnać, Może nie na zawsze. W sumie, tylko na 5 lat... Aż na pięć lat. Studia. Nic bardziej mylnego, Dostaliśmy się do dwóch odgległych sobie uczelni.  Tak, dostałam siędo uczelnii w Londynie. I znów macie racje, na Oxford. A on. Koszykowka i te sprawy. Noi muzyka. Nasza wspolna pasja. To ona mi zawsze przypomina jak dużo razem przeszliśmy i ile przejdziemy. Jestem tego pewna. Chłopak gładził mnie po włosach i plecach szepczac do ucha słodkie słówka. Boże ile ja bym dała żeby słyszeć je każdego poranka. Przyjechał jego pociag. Podniaga moj podbródek do gory i caluje czule. Tak może byc tylkko w bajkach. Niestety nie jestem ksieżniczką w filmie disneya.
"Żegnaj"- daje sięusłyszec na porzegnanie. W tym momencie przestałam płakać. Teraz wyłam jak bóbr.
To takie trudne dać miłości odejść.
Rodzice Kuby odprowadzili mnie na peron i porzegnali, jak byśmy byli prawdziwa rodzina. Gdy tylko usiadłam na miejscu pasarzera, włożyłam słuchawki w uszy i dałam sięzabrać do krainy Morfeusza. Zasnęłam.
****
Tak, wiem krótkie ale przynajmniej jest. Chciałam zacząć krótko i wprowadzić was do tej historii delikatnie na nowo. Bohaterowie są dorośli przez co naprawde życie da im w kość(znaczy się ja ale csii) a Wiec zostawiam wam do rozmyslenie, kwestie ktora dalam wam na gorze i zmykam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS | X X X X