Poniedziałek.
Gdy tylko Gosia napisała test, pani doniej podeszła do niej i ją przytuliła.
-Gratuluję!
- Czego?-Spytała Małgosia.
- Zdałaś!!
- Naprawde? Niewierze.
- Podziękuj Kubie,to dzięki niemu moglaś napisac ten test jeszcze raz.
Wzruszyłam się. Nie wiem jak on to zrobił, ale jest wspaniały. Nadzieja na lepsze życie...
Wybiegłam przed klasę , a tam moja klasa. Wszyscy się pytali jak było, a ja bez opamiętania żuciłam się w ramiona Kuby. Chlopaki zaczeli gwizdać, a ja tylko szepnęłam mu do ucha "Dziękuje"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz